Ostatnimi czasy prezes PiS wymyka się dyktatorom w mediach z utartych stereotypów.
Wpis na blogu, odejście od tematyki Smoleńskiej a właściwie przebicie się do szerszej opinii publicznej z inną tematyką. Nie tylko tą narzucaną przez media.
PiS wbrew obiegowej opinii nienajgorzej sobie radził z gospodarką i innymi dziedzinami niezbędnymi dla prawidłowego funkcjonowania państwa. Ma w swoich szeregach niezłych fachowców.
Mając takich koalicjantów jak Samoobrona i LPR potrafił dobrze sobie radzić z bieżącymi problemami jak i myśleć o przyszłości Polski.
Nielojalność PO i fiasko PO-Pisu miały wykluczyć i pokazać słabość PiS. Nic takiego się nie stało i gdyby koalicjanci nie dali się wpuścić w kombinacje i brnąć w korupcję to okazało by się że te „elitarne- europejskie” partie pozostały by na marginesie. Ta sytuacja była by do zaakceptowania przez nasze szare eminencje ale zdecydowana walka z korupcją i układami to już było za dużo. Czego jak czego ale korupcji i nepotyzmu bracia Kaczyńscy nigdy nie tolerowali. PiS okazał się śmiertelnym wrogiem.
Wszystkie ręce na pokład. Wszyscy i w każdy sposób ruszyli do walki z PiS-em. To był cel nadrzędny. Wobec tego wroga zastosowano wszelkie chwyty. Byle by tylko ośmieszyć, sprawić aby identyfikowanie się z tą partią było w złym stylu, było nie na topie.
Ciekawe jest to że udało się w to wciągnąć takie wielkie rzesze ludzi, często osoby wielkiego formatu. Intelektualistów, artystów ludzi szeroko rozumianej kultury. Po katastrofie Smoleńskiej część tych ludzi się opamiętała i przeszła swoisty katharsis.
Przeszarżowano jednak w tym oczernianiu, wkroczyli tu nadgorliwcy z językiem nienawiści. Jakie były tego skutki wszyscy widzieliśmy ekscesy pod krzyżem, zabójstwo w Łodzi i wiele jeszcze mniej znanych incydentów.
Widzieliśmy po tym socjo-zabiegi byle tylko rozmydlić temat i znaleźć tematy zastępcze.
Zresztą te tematy zastępcze, co część prasy już pokazuje to jest najważniejsza broń PO.
Jest to jednak broń obosieczna. Pokrywanie wszelkich wpadek tematami zastępczymi rozleniwiło PO i rząd do tego stopnia że teraz ta kołdra jest aż tak krótka że tylko tyłek zakrywa.
Nowe władze PiS nie dają się obłaskawić, ugłaskać prasie i zadaje trudne pytania. Podejmuje niewygodne tematy. Zaczynają obnażać niekompetencje i lenistwo władzy.
To że ktoś gra w piłkę to zdrowo, to że jest na wczasach gdy w kraju źle się dzieje to nietakt i brak wyczucia politycznego, ale zaniedbywanie gospodarki kraju i pozwalanie na jej rozkradanie tym to powinien zająć się trybunał stanu. Państwo bez zdrowej gospodarki, bez prawidłowo funkcjonującej administracji nie ma prawa istnieć a o rozwoju możemy marzyć.
Mam nadzieję że do wyborów Polacy przejrzą na oczy. Nie poddadzą się omamom i właściwie ocenią jak to mówił kiedyś mój tata „ miglanców”.
Niech ta kropla drąży skałę bezsilności.



W które miejsce na liście wyborczej pan celuje?
Czyżby JEDYNKA???
Skoro tak, musi się pan bardziej postarać. Za mało wazeliny.